wtorek, 26 maja 2015

Oliwa na włosach - szampon i maska Olivolio || Promocja -30% z okazji Dnia Matki

Wpis miał się ukazać w niedzielę, ale wyszło jak wyszło i nie było to możliwe. W myśl "co Cię nie zabije to Cię wzmocni" będę chyba niemal nieśmiertelna, bo kolejna cegiełka bezpośrednio mnie dotycząca ku temu się przyczyniła.

No ale przejdźmy to przyjemniejszych spraw. Chciałam jak najwcześniej napisać o kosmetykach Olivoilo, bo do dzisiaj trwa promocja - 30% z okazji Dnia Matki. Macie więc jeszcze dzisiaj szansę na tańsze zakupy.
http://www.olivepharm.pl/


Od jakiegoś czasu używam szamponu przeciw wypadaniu włosów i maski do włosów suchych i zniszczonych. Oba te kosmetyki są z serii z oliwą z oliwek (jest jeszcze seria z aloesem i z olejem arganowym).


Szampon przeciw wypadaniu włosów z witaminami i proteinami

Doskonałe połączenie wysokiej jakości składników takich jak; oliwa z oliwek extra virgin**, pro-witamina B5, witaminy H, PP, B3, wyciągu z rozmarynu*, proteiny pszenicy*, wyciągu z rumianku**, żel z aloesu**, pantenol***, gliceryna*, biotyna***, dzięki swoim właściwością wzmacniają cebulki włosów. Szampon nadaje włosom zdrowy wygląd i spręzystość od nasady ,aż po same końce. Doskonały do codziennego użytku przeciw wypadaniu włosów.
  •  testowany dermatologicznie
  •  bez parabenów
  •  bez silikonu
  •  bez sztucznych barwników
  •  bez olei mineralnych
  •  nie testowany na zwierzętach
  •  składniki pochodzące z upraw ekologicznych
Skład: aqua, sodium laureth sulfate, lauryl glucoside, PEG-4 rapeseedamide, cocamidopropyl betaine, sodium chloride *, panthenol ***, glycerin*, parfum, hexyl cinnamal, linalool, alpha-isomethyl ionone, polyquaternium-11, polyquaternium-10, niacinamide***, aloe barbadensis gel**, olea europea (olive) oil**, disodium EDTA, citric acid, PEG-12 dimethicone, biotin***, rosmarinus officinalis (rosemary) leaf extract*, benzophenone-4, olivoyl hydrolyzed wheat protein*, chamomilla recutita flower extract**, methylchloroisothiazolinone, methylosothiazolinone.

* naturalne/roślinne, ** organiczne/certyfikowane, *** witaminy  

Pojemność: 200ml
Do kupienia: np. Olivepharm, Natura

Maska do włosów suchych i zniszczonych z proteinami roślinnymi i olejem olus
Doskonałe połączenie wysokiej  jakości składników takich jak: oliwa zoliwek** extra virgin, żel aloesowy**, biotyna***,silanetriol*, olej z owoców lauru szlachetnego*, ekstrakt z korzenia żeń-szenia*, proteiny roślinne**, olej olus*, wyciąg z granatu*, wyciąg z rozmarynu*, ekstrakt z liścia tymianku*, pro-witamina B5***, witamina B3***, witamina B7(H)***, pantenol***, gliceryna*. Maska regeneruje i nadaje włosom silny i zdrowy wygląd zachowując jednocześnie ich lekkość.  
  • testowana dermatologicznie
  • bez parabenów
  • bez olei mineralnych
  • nie testowana na zwierzętach
  • składniki pochodzące z upraw ekologicznych
 * naturalne/roślinne, ** organiczne/certyfikowane, *** witaminy 

Skład: aqua, cetearyl alkohol, cetrimonium chloride, behentrimonium chloride, ceteareth-20, behentrimonium methosulfate, olea europea (olive) oil**, panthenol***, butylene glycol, glycerin*, punica granatum (pomegranate) fruit extract*, hydrolyzed vegetable protein pg-propyl silanetriol*, panax ginseng root extract*, aloe barbadensis gel**, niacinamide***, dimethicone, biotin***, olus oil*, laurus nobilis fruit oil*, parfum, amyl cinnamal, hexyl cinnamal, lanalool, rosmarinus officinalis (rosemary) extract*, thymus vulgaris (thyme) leaf extract*, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone, magnesium nitrate, magnesium chloride, citric acid.

Pojemność: 250ml
Do kupienia: np. Olivepharm, Natura

Zacznę od maski, bo łatwiej mi o niej napisać coś więcej. Obawiałam się, że skoro maska jest przeznaczona do włosów suchych i zniszczonych, znacznie obciąży moje włosy, które nie potrzebują bardzo silnej regeneracji. Nic takiego się jednak nie dzieje. Włosy są lekkie, puszyste i jak na moje potrzeby wręcz za mało dociążone. Nie chciałam obciążenia, ale też nie widzę po niej choćby minimalnego dociążenia. Próbowałam trzymać na włosach krócej, dłużej, ale jedynie dodanie oleju migdałowego lub makadamia polepsza działanie. Maska jest gęsta i dobrze trzyma się włosów - to zdecydowany atut.
Maskę zużyję z przyjemnością (zostało mi jej może na 2-3 użycia), bo włosy są po niej bardziej miękkie i błyszczące. No i nie przetłuszczają się szybciej.

Szampon łagodnie myje i tworzy fajną zwartą pianę. Jest nieco śliski w dotyku i mimo, że nie zostawia włosów aż piszczących od czystości, to jednak czuję, że włosy są dobrze oczyszczone. Nadaje się do użycia solo (sprawdziłam), ale najczęściej używałam w duecie z maską.

Oba kosmetyki mają delikatne, oliwowe zapachy. Za zapachem oliwek/oliwy nie przepadam, ale ten jest na tyle łagodny, że mnie nie drażni.

Składy. Bez wątpienia lepsze, niż typowych drogeryjnych produktów - dużo olejów, ekstraktów, także certyfikowanych i składników pochodzenia naturalnego, brak parabenów. Ale jest butylene glycol, który może podrażniać, są PEGi no i SLS w szamponie, którego wiele z Was unika.

Dodam jeszcze, że opakowania są estetyczne i eleganckie - zdecydowanie nadają się na prezent :)


niedziela, 24 maja 2015

Sól i krem do stóp Biały Jeleń

Nie wiem jak u Was, ale u mnie stopy są najczęściej pomijane w pielęgnacji. Obserwuję typowe zrywy - postanawiam przeprosić się z kremami do stóp, po czym po 3 czy 4 dniach wymiguję się zmęczeniem, aby tylko go nie użyć. Na szczęście stopy mam w całkiem niezłym stanie, ale to nie znaczy, że nie mogłoby być lepiej.
W ostatnim czasie na tapecie są u mnie dwa stopowe kosmetyki firmy Biały Jeleń - sól do kąpieli stóp (na spotkaniu blogerek w Nowym Sączu dostałyśmy chyba wersje testerskie, bo w mniejszym opakowaniu, którego nie widzę na stronie ani w sklepach) i krem na suche i popękane pięty.


Już kiedyś używałam soli do stóp, ale innej firmy. Uwielbiam wymoczyć stopy po męczącym lub upalnym dniu czy bieganiu i ćwiczeniu. Uczucie ulgi i odpoczynku jest niesamowite. Sól Biały Jeleń spełnia te funkcje idealnie. Stopy są zrelaksowane i całe zmęczenie gdzieś się ulatnia. Kąpiel z rozpuszczoną solą zdecydowanie zmiękcza stopy i je pielęgnuje co czuję choćby po tym, że skóra nie jest ściągnięta. Sól powinna znaleźć się w każdej łazience - na gorące dni, po ćwiczeniach, lub jeśli ktoś ma "stojącą" pracę jest niezastąpiona. Ja wiem, że część z Was myśli w tym momencie: eeee, nie chce mi się z tym bawić. Mi też nie zawsze się chce, ale za każdym razem gratuluję sobie genialnego pomysłu :D Cudnie orzeźwia i przynosi ulgę stopom. Aaaaa, zapach :D Większość kosmetyków do stóp ma zapach miętowy czy eukaliptusowy, natomiast ta sól jest bardziej świeża, ziołowa, bez wyczuwalnych miętowych nut.

Kremy do stóp miałam przeróżne i przyznam, że przeważnie coś z nimi było nie tak. Były albo za rzadkie, albo z gęste, klejące i spływające ze skóry, a przy tym kiepsko nawilżające. Nic więc dziwnego, że do tego z Białego Jelenia podeszłam z nieufnością. A tu niespodzianka. Krem bardzo dobrze nawilża mimo dosyć szybkiego wchłaniania i niezbyt gęstej konsystencji. Nic się nie klei, nie spływa w nocy, a rano stopy są gładsze i odpowiednio wypielęgnowane. Obawiam się jednak, że dla stóp wymagających sporej dawki nawilżenia może okazać się za słaby.
Krem także nie pachnie jak typowe kosmetyki do stóp. Zapach jest świeżo-czysty, nie wyczuwam w nim mięty.


Dbacie o stopy regularnie czy od przypadku do przypadku?


sobota, 23 maja 2015

Czyste Mydło razy cztery + promocja z okazji Dnia Matki

Czyste Mydło to kolejne w pełni naturalne polskie mydła zdecydowanie warte uwagi. Dwa z czwórki, którą mam dostałam na spotkaniu blogerek w Nowym Sączu (awokado i różane), a pozostałe dwa kupiłam wcześniej.

Mydła na pierwszy rzut oka różnią się opakowaniem. Te w papierku mają późniejszą datę produkcji, wnioskuję więc, że właśnie ta wersja jest aktualna. Mi chyba bardziej przypadła do gustu minimalistyczna z banderolką, ale w sumie to szczegół.

 
Skład mydła różanego: sodium olivate/palmate/cocoate, olive oil, glicerin, castor oil, shea butter, cocoa butter,aqua, rose flowers, rose flower oil

 
Skład mydła awokado: Sodium olivate/cocoate, Olive oil, Castor oil, Glicerin, Shea butter, Cocoa butter, Avocado fruit puree

 
Skład mydła Luksusowe SPA: sodium olivate/palmate/cocoate, olive oil, glicerin, castor oil, shea butter, cocoa butter, mangifera butter, aqua, argan oil, titanium white.

 
Skład mydła Shea Butter: sodium olivate/palmate/cocoate, olive oil, glicerin, castor oil, shea butter, cocoa butter, titanium white, french clay


Mydła są do siebie bardzo podobne, zarówno pod względem zapachu jak i działania. Pachną bardzo delikatnie, kremowo-mydlanie. Różane nieznacznie od nich odbiega, ale też nie pachnie intensywnie różą. Wszystkie cztery świetnie spisują się zarówno do mycia twarzy jak i ciała, bo skutecznie oczyszczają, nie wysuszając przy tym skóry. Jedyne co mnie początkowo nieco irytowało to ich wielkość (nie waga) i kształt. Kostki są kwadratowe i dosyć szerokie, co w połączeniu z kanciastymi brzegami utrudnia używanie. Niewygodnie się je trzyma w dłoni i zmydla. Po kilku użyciach brzegi się zaokrąglają, mydła ubywa i jest lepiej. Można też kostkę przeciąć na pół i nie irytować się w ogóle ;)

Mydła polecam za fajne działanie, super składy oraz szeroki wybór (mnie jeszcze kilka kusi :)).


Takie mydła będą oryginalnym prezentem lub dodatkiem do niego dla mamy -  w końcu ich święto już niedługo. Z tej okazji mydła można kupić 15% taniej, czyli w cenie 8,50zł  za 100gramową kostkę.


piątek, 22 maja 2015

Promocja -40% na pielęgnację twarzy w Rossmannie - co kupiłam?

Kolejny szał promocyjny trwa. W trakcie promocji na kolorówkę NIC nie kupiłam (wow!!), a jak z pielęgnacją twarzy?

Dla mamy kupiłam 10 kremów oliwkowych Ziai. Zużywa je ekspresowo, więc tyle opakowań sobie zażyczyła (to nic, że zanim dowiedziałam się o promocji kupiłam jej 5 sztuk). Cena regularna to 3,89zł, a w promocji - jeszcze mniejsze grosze. Dokupię jeszcze wodę tonizującą z serii Liście zielonej oliwki i będzie prezent na Dzień Matki.


A dla siebie? Istne szaleństwo :D Znowu NIC! Oglądałam, odkładałam i na nic się nie skusiłam. W koszyku miałam już tonik nawilżający z Tołpy, ale wylądował z powrotem na półce. Niczego nie potrzebuję, więc nie kupuję. O!

Od wczoraj obowiązuje nowa gazetka promocyjna. Może wypatrzycie w niej coś ciekawego dla siebie:
https://rossmann.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-rossmann-20-05-2015,13804/1/


A co Wy kupiłyście?

czwartek, 21 maja 2015

Eko gratka NATURALNIE Z PUDEŁKA - comiesięczny box z naturalnymi kosmetykami

No i w końcu w Polsce jest! Comiesięczne pudełko z naturalnymi kosmetykami


http://naturalniezpudelka.pl/

Od kilku dni wpatruję się w licznik na stronie, a on nic nie przyspiesza ;) O północy ruszają zapisy na subskrypcję od drugiego pudełka, którego wysyłka nastąpi na początku lipca. Pierwsze pudełko będzie limitowane do 20 sztuk i nie będzie można go kupić.

Odwiedźcie fanpage na FB - znajdziecie tam ciekawe informacji, choć tej najciekawszej, dotyczącej ceny chyba jeszcze nie podano chyba, że przegapiłam?


Kto zainteresowany?? Ja na pewno :)


Edycja: zapisy przesunęły się o 2 dni, ale co się odwlecze to nie uciecze

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...